środa, 7 maja 2008

Foto radar czyli droga do Warszawy.....

Od jakiegoś czasu prawie co tydzień pokonuję trasę Wrocław - Warszawa, nie to żeby sam, często kogoś zabieram, ktoś zabiera mnie. Jako, że różne są to postacie, to i różne mają poglądy na tą trasę wysłuchuję zawsze ciekawych teorii na ww temat.
Jeździmy autem. Jak wiadomo krajowa A8 naszpikowana jest foto radarami. Fajnie jest posłuchać historyjek jak to ktoś nie miał już fotki, ale najciekawsze są teorie na temat sposobu wykonywania zdjęć. Największą grupą są zwolennicy podczerwieni.... cokolwiek miało by to znaczyć, przekonani są w fakcie ze jakimś cudem foto radar robi zdjęcia za pomocą podczerwieni, bo oczywiście błyskanie fleszem po oczach jest surowo zabronione. Liczna jest również grupa, która widziała właśnie flesz ... no i pojawiający się uśmiech na ich twarzach z dopiskiem "patrz właśnie mu zrobiło zdjęcie, widziałem błysk, już ma punkty". Mniejsza grupa to zwalniający nawet za foto radarem ustawionym w przeciwnym kierunku do toru jazdy, oni twierdzą, że foto radar robi zdjęcia nawet tym z tyłu. Czy robi?? muszę sprawdzić... nawet jeśli, to nie ma facjaty no i za gadanie przez komórkę i brak pasów mandatu przynajmniej nie dostaniesz !!
Od ponad roku pokonuję tą trasę ale dopiero ostatnio sam widziałem prawdziwą uzbrojoną skrzynię w foto radar... jasne ze ostatnio przecież już bym nie miał prawka... a odpukać jeszcze do domu nic nie przyszło. Jak wszyscy wiedza połowa "foto radarów" ma na szybce, za którą powiniem się znajdować obiektyw folię zabezpieczająca.... połowa ma juz zdartą folię i warto zwolnić. Ale wracając do tematu sam myślałem, że te ze zdartą folią są groźne ... jednak ostatnio jadąc bardzo wolno widziałem za szybką ochronną obiektyw, po czym w następnej wiosce drugi...cholera dało mi to do myślenia, bo zwalniam a tu się okazuje ze cały rok to wielka podpucha. Ujechałem kilka kilometrów i stali panowie z przenośnym foto radarem, myślę pewno to ich sprawka ... zazbrojenie tamtych...
Następnie ... jak juz ustalimy jak to foto radary są nam w stanie zrobić fotkę przechodzimy do innego zagadnienia... jak są wyskalowane. Tu zgoda jest prawie 100%. Mianowicie, każdy twierdzi, że jeżeli jest 70 to spokojnie można jecać 85 bo nie chce się "im" obrabiać takiej ilości zdjęć!! Kim są oni ?? Zawsze sobie zadaje takie pytanie jeśli taki temat padnie... ja myślę, że to jakaś zorganizowana grupa wszelkiej maści masonów skutecznie utrudniająca nam życie .. ale jeszcze nie jestem pewien. Wcześniej napisałem prawie bo są też tacy co mówią ze można przekraczać ok 20km/h - ale to znacznie mniejsza grupa - pomijam. Co do tych pierwszych pewno maja rację.
Następną nieodzowną zabawą jest pamiętanie gdzie jest radar a raczej skrzynia na radar ;) ...... I tu sytuacja staje sie ciekawa, bo w ok 80% przypadków pada stwierdzenie ..." jak jechałem to w tamtym tygodniu to jeszcze go nie było" ....... do k i ch ... jasne, że był .... ale pamięć ludzka jest zawodna i nie jest się w stanie spamiętać wszystkich nie będąc słoniem.

Ogólnie to muszę doczytać w necie co i jak... forum będzie pomocne.

Brak komentarzy: