Niedawno oglądałem niesamowity film, Transsiberian, z Benem Kingsley, Woodym Harrelson i Emily Mortimer. Bardzo ciekawa historia ludzi, którzy podróżują z Pekinu do Moskwy
koleją transsyberyjską. Pomyślałem sobie ze fajnie byłoby taką przygodę przeżyć... no może nie taką , ale zobaczyć tamtą kulturę, troszeczkę pomarznąć i rozgrzać sie rosyjską wódką.... ach...
no i zobaczyć Władywostok ....może kiedyś...
poniedziałek, 17 listopada 2008
środa, 7 maja 2008
Foto radar czyli droga do Warszawy.....
Od jakiegoś czasu prawie co tydzień pokonuję trasę Wrocław - Warszawa, nie to żeby sam, często kogoś zabieram, ktoś zabiera mnie. Jako, że różne są to postacie, to i różne mają poglądy na tą trasę wysłuchuję zawsze ciekawych teorii na ww temat.
Jeździmy autem. Jak wiadomo krajowa A8 naszpikowana jest foto radarami. Fajnie jest posłuchać historyjek jak to ktoś nie miał już fotki, ale najciekawsze są teorie na temat sposobu wykonywania zdjęć. Największą grupą są zwolennicy podczerwieni.... cokolwiek miało by to znaczyć, przekonani są w fakcie ze jakimś cudem foto radar robi zdjęcia za pomocą podczerwieni, bo oczywiście błyskanie fleszem po oczach jest surowo zabronione. Liczna jest również grupa, która widziała właśnie flesz ... no i pojawiający się uśmiech na ich twarzach z dopiskiem "patrz właśnie mu zrobiło zdjęcie, widziałem błysk, już ma punkty". Mniejsza grupa to zwalniający nawet za foto radarem ustawionym w przeciwnym kierunku do toru jazdy, oni twierdzą, że foto radar robi zdjęcia nawet tym z tyłu. Czy robi?? muszę sprawdzić... nawet jeśli, to nie ma facjaty no i za gadanie przez komórkę i brak pasów mandatu przynajmniej nie dostaniesz !!
Od ponad roku pokonuję tą trasę ale dopiero ostatnio sam widziałem prawdziwą uzbrojoną skrzynię w foto radar... jasne ze ostatnio przecież już bym nie miał prawka... a odpukać jeszcze do domu nic nie przyszło. Jak wszyscy wiedza połowa "foto radarów" ma na szybce, za którą powiniem się znajdować obiektyw folię zabezpieczająca.... połowa ma juz zdartą folię i warto zwolnić. Ale wracając do tematu sam myślałem, że te ze zdartą folią są groźne ... jednak ostatnio jadąc bardzo wolno widziałem za szybką ochronną obiektyw, po czym w następnej wiosce drugi...cholera dało mi to do myślenia, bo zwalniam a tu się okazuje ze cały rok to wielka podpucha. Ujechałem kilka kilometrów i stali panowie z przenośnym foto radarem, myślę pewno to ich sprawka ... zazbrojenie tamtych...
Następnie ... jak juz ustalimy jak to foto radary są nam w stanie zrobić fotkę przechodzimy do innego zagadnienia... jak są wyskalowane. Tu zgoda jest prawie 100%. Mianowicie, każdy twierdzi, że jeżeli jest 70 to spokojnie można jecać 85 bo nie chce się "im" obrabiać takiej ilości zdjęć!! Kim są oni ?? Zawsze sobie zadaje takie pytanie jeśli taki temat padnie... ja myślę, że to jakaś zorganizowana grupa wszelkiej maści masonów skutecznie utrudniająca nam życie .. ale jeszcze nie jestem pewien. Wcześniej napisałem prawie bo są też tacy co mówią ze można przekraczać ok 20km/h - ale to znacznie mniejsza grupa - pomijam. Co do tych pierwszych pewno maja rację.
Następną nieodzowną zabawą jest pamiętanie gdzie jest radar a raczej skrzynia na radar ;) ...... I tu sytuacja staje sie ciekawa, bo w ok 80% przypadków pada stwierdzenie ..." jak jechałem to w tamtym tygodniu to jeszcze go nie było" ....... do k i ch ... jasne, że był .... ale pamięć ludzka jest zawodna i nie jest się w stanie spamiętać wszystkich nie będąc słoniem.
Ogólnie to muszę doczytać w necie co i jak... forum będzie pomocne.
Jeździmy autem. Jak wiadomo krajowa A8 naszpikowana jest foto radarami. Fajnie jest posłuchać historyjek jak to ktoś nie miał już fotki, ale najciekawsze są teorie na temat sposobu wykonywania zdjęć. Największą grupą są zwolennicy podczerwieni.... cokolwiek miało by to znaczyć, przekonani są w fakcie ze jakimś cudem foto radar robi zdjęcia za pomocą podczerwieni, bo oczywiście błyskanie fleszem po oczach jest surowo zabronione. Liczna jest również grupa, która widziała właśnie flesz ... no i pojawiający się uśmiech na ich twarzach z dopiskiem "patrz właśnie mu zrobiło zdjęcie, widziałem błysk, już ma punkty". Mniejsza grupa to zwalniający nawet za foto radarem ustawionym w przeciwnym kierunku do toru jazdy, oni twierdzą, że foto radar robi zdjęcia nawet tym z tyłu. Czy robi?? muszę sprawdzić... nawet jeśli, to nie ma facjaty no i za gadanie przez komórkę i brak pasów mandatu przynajmniej nie dostaniesz !!
Od ponad roku pokonuję tą trasę ale dopiero ostatnio sam widziałem prawdziwą uzbrojoną skrzynię w foto radar... jasne ze ostatnio przecież już bym nie miał prawka... a odpukać jeszcze do domu nic nie przyszło. Jak wszyscy wiedza połowa "foto radarów" ma na szybce, za którą powiniem się znajdować obiektyw folię zabezpieczająca.... połowa ma juz zdartą folię i warto zwolnić. Ale wracając do tematu sam myślałem, że te ze zdartą folią są groźne ... jednak ostatnio jadąc bardzo wolno widziałem za szybką ochronną obiektyw, po czym w następnej wiosce drugi...cholera dało mi to do myślenia, bo zwalniam a tu się okazuje ze cały rok to wielka podpucha. Ujechałem kilka kilometrów i stali panowie z przenośnym foto radarem, myślę pewno to ich sprawka ... zazbrojenie tamtych...
Następnie ... jak juz ustalimy jak to foto radary są nam w stanie zrobić fotkę przechodzimy do innego zagadnienia... jak są wyskalowane. Tu zgoda jest prawie 100%. Mianowicie, każdy twierdzi, że jeżeli jest 70 to spokojnie można jecać 85 bo nie chce się "im" obrabiać takiej ilości zdjęć!! Kim są oni ?? Zawsze sobie zadaje takie pytanie jeśli taki temat padnie... ja myślę, że to jakaś zorganizowana grupa wszelkiej maści masonów skutecznie utrudniająca nam życie .. ale jeszcze nie jestem pewien. Wcześniej napisałem prawie bo są też tacy co mówią ze można przekraczać ok 20km/h - ale to znacznie mniejsza grupa - pomijam. Co do tych pierwszych pewno maja rację.
Następną nieodzowną zabawą jest pamiętanie gdzie jest radar a raczej skrzynia na radar ;) ...... I tu sytuacja staje sie ciekawa, bo w ok 80% przypadków pada stwierdzenie ..." jak jechałem to w tamtym tygodniu to jeszcze go nie było" ....... do k i ch ... jasne, że był .... ale pamięć ludzka jest zawodna i nie jest się w stanie spamiętać wszystkich nie będąc słoniem.
Ogólnie to muszę doczytać w necie co i jak... forum będzie pomocne.
poniedziałek, 14 kwietnia 2008
Kurwa, skasowałem sobie ważne maile...
Ja ... niby informatyk ten co zawsze wyśmiewał babska z PP itd...... wchodzę na skrzynkę spam i usun....... podczas usuwania zauważyłem ważne maile z ubezpieczalni ..... kurwa, co za pech.
Dzwonie ... prześlijcie jeszcze raz ..... i wiecie co ?? nie da sie, mail wygenerowany automatycznie ... no tak, wygenerowany automatycznie, to i usunięty automatycznie.
Dzwonie ... prześlijcie jeszcze raz ..... i wiecie co ?? nie da sie, mail wygenerowany automatycznie ... no tak, wygenerowany automatycznie, to i usunięty automatycznie.
sobota, 29 marca 2008
Wrocław
Budzisz sie .... myślisz jedziesz na zakupy. W tym celu najlepiej pójść do auta ... wsiąść i pojechać gdzieś do sklepu. Tak tez umyśliłem chytry pan..... schodzę, patrzę, a tu auto jakieś odmienione, brakuje lusterek a i zamek jakoś tak dziwnie "chodzi" .... kurwa znowu coś mi podpierdolili.
Pojechałem na policję. I tu następna frustracja, ale nie ma tego złego ..... bo w ciągu pięciu godzin jakie tam spędziłem można wiele zaobserwować.
I tak przyszło 2 kolesi "tylko sie podpisać na liście" kurwa jeden lepszy od drugiego. Mocno skacowani, z wytatuowanymi pieprzykami pod okiem. Oczka biegające po sali, jak by mogli, to by nas wynieśli razem z tą całą policją ... i marnym sprzętem piszącym.
Następna była laska która przyszła zgłosić zaginięcie "narzeczonego" ........."Normalnie jak wypił z kolegami to do domu wracał...... " Zaczęło sie obdzwanianie wszystkich komend i wypytywanie czy taki to a taki delikwent nie został przechwycony, a ze laska już była we wszystkich szpitalach, wytrzeźwiałkach ...dzwonili. Ja pierdole! ze policja nie ma jakiegoś centralnego rejestru zatrzymanych..... cóż szkoda gadać.
To komuś coś na poczcie podjebali, to pomalowali auto pod blokiem.......
Po czterech godzinach zlitowali sie nad nami chłopaki z "zabójstw" ... cóż, przynajmniej to było OK. Koleś okazał sie zajebistym luzakiem i podczas pisania oględzin... można było pobajerowac chwilkę. Ale co dobre sie kończy ...... na prędce sporządziliśmy protokół bo znaleźli jakiegoś "schaba" leżącego na łące ...
Pojechałem na policję. I tu następna frustracja, ale nie ma tego złego ..... bo w ciągu pięciu godzin jakie tam spędziłem można wiele zaobserwować.
I tak przyszło 2 kolesi "tylko sie podpisać na liście" kurwa jeden lepszy od drugiego. Mocno skacowani, z wytatuowanymi pieprzykami pod okiem. Oczka biegające po sali, jak by mogli, to by nas wynieśli razem z tą całą policją ... i marnym sprzętem piszącym.
Następna była laska która przyszła zgłosić zaginięcie "narzeczonego" ........."Normalnie jak wypił z kolegami to do domu wracał...... " Zaczęło sie obdzwanianie wszystkich komend i wypytywanie czy taki to a taki delikwent nie został przechwycony, a ze laska już była we wszystkich szpitalach, wytrzeźwiałkach ...dzwonili. Ja pierdole! ze policja nie ma jakiegoś centralnego rejestru zatrzymanych..... cóż szkoda gadać.
To komuś coś na poczcie podjebali, to pomalowali auto pod blokiem.......
Po czterech godzinach zlitowali sie nad nami chłopaki z "zabójstw" ... cóż, przynajmniej to było OK. Koleś okazał sie zajebistym luzakiem i podczas pisania oględzin... można było pobajerowac chwilkę. Ale co dobre sie kończy ...... na prędce sporządziliśmy protokół bo znaleźli jakiegoś "schaba" leżącego na łące ...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
